quote

"Life is far too important a thing ever to talk seriously about." - Oscar Wilde

10 Apr 2010

Katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem

To jest jeden z komentarzy dotyczących katastrofy samolotu z którym ja się w pełni zgadzam:

Szczerze wątpię
wątpię żeby pilot podjął decyzje o lądowaniu sam i podchodził do lądowania aż 4 razy, raczej moim zdaniem konsultował tą decyzję z Prezydentem lecz nie chciał skończyć jak jego kolega który pilotował samolot prezydencki w locie do Gruzji( przypominam że nie chciał wylądować ponieważ lotnisko było pod obstrzałem i zaraz potem jak wylądował w Polsce stracił pracę, ponieważ Prezydent stwierdził że on rządzi a nie pilot).Ja myślę że tym razem było dokładnie tak samo padło hasło masz tu wylądować i już, próbował 4 razy, doszły nerwy i zmęczenie a teraz i tak całą winę zwalą na pilota, szkoda tylko że zginęło tyle niewinnych osób, to straszna tragedia.


~Hazubek - EDI , 10.04.2010 19:16
(portal onet.pl)
LINK DO ARTYKUŁU

Ekspert: Tu-154 to samolot z epoki kamienia


Irish Times o wypadku -

Polish president dies in Russian plane crash

2 comments:

Jacob said...

Brzmi prawdopodobnie. Pasuje mi do charakteru narodowego Polakow.

Kasia said...

Cóż, jest to niewatpliwie wielka tragedia...
To prawda, człowiek uchyla czoła dopiero w obliczu śmierci. Gdyby prezydent wraz z pozostałymi pasażerami wylądował w Mińsku, Moskwie czy na innym lotnisku, zapewne wszyscy znowu by wyśmiali prezydenta, zresztą każdy by się czuł upokorzony nie mogąc uczestniczyć w tym wielkim dla naszego narodu wydarzeniu. Stąd też myślę, że rzeczywiście prezydent, jak i pozostali za wszelką cenę chcieli tam dotrzeć. I odeszli w chwale.
To zdarzenie jest tylko utwierdzeniem moich przekonań, kolejnym dowodem na to, że wszystko zmierza ku koncowi...